
Fragment z pamiętnika ppor. Ludwika Zaręby (p.s. „Dąb”)
Po egzaminie maturalnym, niemal natychmiast otrzymałem wezwanie do osobistego zgłoszenia się w Wojskowej Komisji Poborowej. W czasie badania komisyjnego otrzymałem kategorię pierwszą i równocześnie dostałem kartę powołania do Szkoły Podchorążych Rezerwy w Kielcach, od 1-go września 1938 roku.
Reportaż z rejsu okrętem podwodnym na Bałtyku
Rondo Bitwy pod Oliwą w Gdyni Oksywie wczesnym sierpniowym porankiem. W pobliskim Porcie Wojennym krząta się coraz więcej ludzi w granatowych mundurach. Jestem tu po raz pierwszy a w dodatku mam odbyć rejs okrętem podwodnym klasy Kobben, który będzie wykonywał zadania szkoleniowe.
W Polsce obowiązuje tzw. proporcjonalny system wyborczy w wyborach do Sejmu, a zdaniem jednego z głównych światowych propagatorów tego systemu istnieje prawie powszechna zgoda, co do tego, że proporcjonalność wyborów jest głównym celem procesu wyborczego i najważniejszym kryterium, na podstawie którego ocenia się jego jakość.
Sprawdziło się przysłowie stare,
Że Vivere non est necesse
Sed est necesse demonstrare
Dominikanin o. Sławomir Słoma został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie przyznane za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce zostało duchownemu wręczone podczas obchodów Święta 3 Maja w Zamku Królewskim w Warszawie.
Jeszcze w PRL-u obchodziliśmy w kwietniu miesiąc pamięci narodowej. Dlaczego wtedy? Pewna dość ryzykowna hipoteza mówi, że miesiąc ten wybrano nieprzypadkowo, z powodu rocznicy mordu polskich oficerów w Lesie Katyńskim, którego – jak głosiła jedynie słuszna, oficjalna wersja historii – dokonali Niemcy w 1941 roku. Geneza miesiąca pamięci narodowej jest jednak trudna do wyjaśnienia. W każdym razie w niepodległej Polsce wciąż w kwietniu mówimy o niedawnej historii, przypominamy martyrologię narodową, oddajemy hołd bohaterom.
5 stycznia 1982 roku Krzysztof Wianecki z Tarnobrzega został skazany w postępowaniu doraźnym przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na 3 lata pozbawienia wolności oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat.
Ksiądz Edward Frankowski, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Stalowej Woli, zdecydowanie nie był pupilem komunistów. I, jak wiemy z dokumentów Instytut Pamięci Narodowej, otwierał listy Urzędu ds. Wyzwań i Służby Bezpieczeństwa, na której umieszczano nazwiska najbardziej niezależnych diecezjalnych duchownych, a mówiąc wprost – zdecydowanych przeciwników ustroju.
Prezydent Lech Kaczyński, podczas konferencji prasowej 28 stycznia w Nysie, ponownie zapewnił Polaków, że nie dopuści do wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu, ponieważ prowadzą one do sytuacji, gdy partia może mieć poparcie 30 proc. obywateli i żadnego znaczenia w kraju. Ponadto prowadzi to też do nadmiernego „lokalizmu”, a każdy poseł jest przedstawicielem całej RP. Jednomandatowe okręgi jako system wyboru władzy mają niewiele wspólnego z demokracją.
Dwudziesta rocznica Porozumień Okrągłego Stołu (OS) wywołuje spory i kontrowersje, których rozpiętość waha się pomiędzy uznaniem OS za najważniejsze wydarzenie w tysiącletniej historii Polski – przedmiotu dumy i zadowolenia Polaków, którym przyszło żyć w tak cudownych czasach – do określenia tych Porozumień mianem nowej Targowicy, co dla wielu polskich patriotów na zawsze pozostanie symbolem hańby i zdrady narodowej. Warto w tym miejscu przypomnieć, że i Konfederacja Targowicka ani nie była, ani nie została osądzona jednoznacznie, o czym świadczy nie tylko fakt przystąpienia do niej samego Króla, ale chociażby tak szanowanej postaci polskiego Panteonu Narodowego, jak ks. Hugona Kołłątaja. Dzisiaj jednak o Targowicy wiemy prawie wszystko, natomiast OS otwiera przed nami cały gąszcz zagadek, na które wciąż nie znajdujemy odpowiedzi.
Obok Orła znak Pogoni,
poszli nasi w bój bez broni.
…
Niechaj Polska zna,
Jakich synów ma.
(Wincenty Pol, 1863)
W pięknym Dniu 3 Maja, w wieczornym magazynie politycznym TVN24, obejrzałem i wysłuchałem podniosłej rozmowy Najwybitniejszych Polaków omawiających, a jakże, sprawę nowej Konstytucji RP. W dyskusji wystąpili przedstawiciele wszystkich, uznawanych dzisiaj za cywilizowane, stron teatru politycznego: z lewa siedział Marszałek Borowski, z prawa Marszałek Dorn, a po środku, naturalnie, najwybitniejszy intelektualista Centrum, doktor nauk politycznych, rektor, poseł Jarosław Gowin.
Karta Polaka to dokument potwierdzający przynależność do narodu polskiego, który może być przyznany osobie nieposiadającej obywatelstwa polskiego albo zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP oraz deklarującej przynależność do Narodu Polskiego i spełniającej warunki określone w Ustawie z dnia 7 września 2007 r. o Karcie Polaka.
W ten szczególny dzień 26 rocznicy ogłoszenia stanu wojennego w Polsce dedykuję moim Rodakom pod rozwagę myśli Jana Pawła II zawarte w Jego książce pt. “ Pamięć i Tożsamość”.
Pamięć o przeszłości i świadomość własnej tożsamości powinna nam towarzyszyć na każdym kroku naszego życia, tak jako indywidualnym osobom ale także a może i przede wszystkim, jako jednej wielkiej zbiorowości, do której należymy i której na imię Naród Polski.
Wszystkich Świętych na polskiej ziemi... Ludzie przemierzają setki kilometrów, aby odwiedzić grób bliskiej osoby. Jesienny zmrok rozświetlać będą łuny i wskazywać miejsca spotkań dwóch światów; zapach jesiennych kwiatów i topniejących świec mieszać się będzie z modlitewnymi szeptami...
Czarna wodo w wiślanym zalewie,
Jak stąd blisko do tych gwiazd na niebie.
Lepka wodo, zatruta fenolem,
Tyś dla ciała jako święty olej.
W dniach 14-18 czerwca w Warszawie i we Wrocławiu odbyły się uroczystości poświęcone 25-leciu powstania Solidarności Walczącej (SW). Honorowy patronat nad obchodami przyjął Prezydent RP Lech Kaczyński.
Polityczna farsa, jakiej od kilku dni jesteśmy świadkami, u ludzi bardziej wrażliwych ma prawo wywoływać odruchy wymiotne. Śmiać się nie ma z czego, bo scenariusz ten, ad nauseam, powtarza się za każdym razem, i nawet znane powiedzenie o tym, że historia zwykle powtarza się jako farsa wydaje się nieadekwatne. Z farsy się śmiejemy, a tu do śmiechu wcale nie jest. I wcale nie dlatego, że nie jest śmieszne to, co funkcjonuje na polskiej scenie politycznej pod nazwą prawicy, ale dlatego, że trudno pojąć dlaczego ludzie rozumni, dlaczego społeczeństwo ludzi w końcu jako tako wykształconych i z tysiącletnią historią, toleruje u siebie taką absurdalną karuzelę zdarzeń, zupełnie tak, jakby jakieś fatum, jakieś moce zła obsiadły Polskę i Polaków i nie było żadnej drogi wyjścia?!
Zdjęcie-->TUTAJ
Niezwykłe poruszenie środowisk akademickich, wywołane wejściem w życie ustawy lustracyjnej, budzi we mnie mieszane uczucia zaskoczenia i nadziei. Żyjąc i pracując na dużym uniwersytecie od ponad 50 lat nie przypominam sobie równie gorącej reakcji na cokolwiek się w tym, bogatym w wydarzenia, półwieczu działo. „Gazeta Wyborcza”, która niejako stoi na czele frontu antylustracyjnego publikuje najbardziej obszerną dokumentację protestu, zamieszczając uchwały rad, wypowiedzi rektorów itp.
Zdjęcie-->TUTAJ
XIX-wieczne powstania w Wielkopolskie oraz z 1918 r., pomimo dość licznej literatury, nie znajdują szerokiego odbicia w świadomości Polaków. W 2006 roku, 27 grudnia, mija 88 rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Warto więc przybliżyć Czytelnikom historię jednego z powstań narodowych, które trochę z winy samych Wielkopolan, ich mentalności, nie przebiło się ponad inne zrywy narodowo-wyzwoleńcze.
Z początkiem nowego stulecia rozpoczął ujawniać się w Polsce na szerszą skalę ruch na rzecz budowania cyfrowych zasobów i upowszechniania ich za pośrednictwem Internetu. Zjawisko to objęło głównie środowiska akademickie (które zresztą położyły podwaliny pod rozwój globalnej sieci), a także biblioteczne. Dziś każda świadoma biblioteka rozumie potrzebę udostępniania swych zasobów poprzez Internet. Powstają liczne inicjatywy o zróżnicowanym charakterze, formie, znaczeniu i zasięgu oddziaływania.